Stal Stalowa Wola przygotowuje się do zmian właścicielskich!


"Stalówka" zorganizowała spotkanie z inwestorem zainteresowanym wykupem "Zielono-czarnych"

8 lipca 2026 Stal Stalowa Wola przygotowuje się do zmian właścicielskich!
wikipedia.org

Stal Stalowa Wola już od końca sezonu 2025/2026 jest wystawiona na sprzedaż. Po ponad dwóch miesiącach wyczekiwania do miasta Stalowej Woli wpłynęła pierwsza oferta. Zbigniew Rogalski oraz Mariusz Iwański są zainteresowani przejęciem "Stalówki". Z tego powodu klub zorganizował spotkanie otwarte pomiędzy kibicami a potencjalnymi nabywcami.


Udostępnij na Udostępnij na

Cały miniony sezon dla „Stalówki” do udanych nie należał. Stal miała walczyć o powrót do pierwszej ligi, a kończyła bijąc się o utrzymanie, które końcowo wywalczyła. Dobry początek sezonu zniszczyły problemy finansowe. Stal Stalowa Wola nie wypłacała wypłat swoim zawodnikom, w klubie było burzliwie, pojawiały się protesty, aż doszło do wystawienia klubu na sprzedaż. Ze „Stalówki” piłkarze odchodzą hurtowo, klub odmawia gry w sparingach z powodu braku piłkarzy. Światełkiem w tunelu dla kibiców okazała się informacja od prezydenta Stalowej Woli – Lucjusza Nadbereżnego. Prezydent poinformował o pierwszej ofercie wykupu klubu.

Czas na nowe porządki?

Lucjusz Nadbereżny razem z prezesem klubu – Marcinem Łopatką, przedstawili kibicom zainteresowanych wykupem klubu. Dwoma inwestorami współpracującymi ze sobą okazali się Zbigniew Rogalski oraz Mariusz Iwański. Drugiego z panów mogą kojarzyć bardzo dobrze kibice Śląska Wrocław. Inwestor ubiegał się o wykupienie 51% akcji klubu z Wrocławia rok temu. Końcowo nie udało mu się Śląska wykupić, a na spotkaniu w Stalowej Woli powiedział wprost, że był za biedny na wykup „Wojskowych”.

Dzień przed spotkaniem klub opuśćił były dyrektor sportowy – Michał Wrzos, który na swoim stanowisku był jedynie miesiąc z hakiem. Dowiedzieliśmy się, że nowym dyrektorem sportowym będzie Leandro Messias dos Santos, czyli były dyrektor Górnika Łęcznej. Jeżeli panowie Rogalski oraz Iwański przejmą „Stalówkę” zobaczymy bardzo ciekawe nazwisko odpowiadające za względy sportowe, czyli Mariusza Lewandowskiego. Były reprezentant Polski oraz zdobywca Ligi Europy z Szachtarem Donieck miałby być kolejnym elementem układanki zarządu „Stalówki”. Bez zmiennie na stanowisku prezesa ma pozostać Marcin Łopatka.

Plan na przyszłość.

Mimo tego, że tak jak mówił prezydent miasta Stalowej Woli – Lucjusz Nadbereżny : „nie jest to proces, który następuje z dnia na dzień” padły pierwsze pomysły jak ma wyglądać nowa Stal Stalowa Wola.

„Uważam, że akademia jest kluczowa w rozwoju tego klubu. Chcielibyśmy też w naszym programie, który przygotowaliśmy pod względem inwestycji, które oferujemy, chcemy bardzo duży nakład położyć właśnie na akademię.” – Zbigniew Rogalski.

„Obiecuję, że to co potencjalnie wniesiemy to będzie profesjonalizm w strukturach organizacyjnych tego klubu, opieka nad akademią i oddamy swoje serce dla tego klubu.” – Zbigniew Rogalski.

„Stawiamy sobie cele bardzo realne, wydaję mi się, że zbieżne z Państwa celami, czyli stopniowy awans w górę”. – Mariusz Iwański.

Moje ambicje, Zbyszka ambicje sięgają do Ekstraklasy, ale krok po kroku bez żadnych obietnic. Ustabilizować, następnie zrobić pierwszy krok, czyli 1. liga. Przebić się, nie na rok, żeby znowu nie spadać, bo to jest najgorsze co może być, wieczna huśtawka pomiędzy ligami. Ustabilizować i znowu próbować wejść wyżej, ale najpierw fundamenty, budżet, akademia […]. Bez obietnic, bez zakładania, że to musi się wydażyć w 2 lata, w 5 lat, czy jakiekolwiek inne rzeczy”. – Mariusz Iwański.

Dużo mowy było o akademii, co Stali Stalowej Woli jest bardzo potrzebne. Mało młodych zawodników debiutuje w pierwszej drużynie. Wiele wyróżniających się talentów na wczesnym etapie odchodzi czy to do Stali Rzeszów, Resovii, czy do innych klubów. Plany są, mogą się one kibicom podobać, ale jeszcze jest za wcześnie na jakikolwiek entuzjazm. Stalowa potrzebuje teraz stabilizacji, sezonu przejściowego, żeby marzyć o coś więcej. Kibice muszą się uzbroić w cierpliwość.

Mimo, że sytuacja „Stalówki” jak na ten moment nie wygląda najlepiej, to Lucjusz Nadbereżny zapewnia : „Stali Stalowa Wola nic nie grozi”. W sobotę „Zielono-czarni” zagrają swój pierwszy sparing przed sezonem przeciwko Avii Świdnik.

Stal Stalowa Wola, kto chce ją kupić?

Zbigniew Rogalski to polski przedsiębiorca mieszkający na stałe w USA, działający głównie w sektorze finansowym i inwestycyjnym. Jego żona pochodzi ze Stalowej Woli, co było jednym z powodów jego zainteresowania inwestycją w klub piłkarski Stal Stalowa Wola.

Mariusz Iwański to polski przedsiębiorca i inwestor mieszkający w Monako. Działa w branżach nowych technologii, IT oraz przemysłu obronnego, w tym projektach związanych z dronami. Zyskał rozgłos jako inwestor zainteresowany przejęciem większościowego pakietu akcji Śląska Wrocław.

Jeśli chodzi o Mariusza Iwańskiego to jego sytuacja majątkowa może trochę niepokoić. Według Szymona Jadczka inwestor w 2024 roku zrobił rozdzielczość majątkową z żoną. Jego udziały w spółkach nie mają żadnych przychodów, albo przynoszą straty, lub łamią prawo. Nie ma również śladu o jego biznesach poza Polską. Dziennikarz pisał o tym pod koniec 2025 roku, jednak wczoraj przypominał o starym wpisie na platformie X.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze